Projekt nowelizacji art. 8 uoksie

Będzie mowa o projekcie artykułu 8. ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. W konkrecie o projekcie zmian nowelizujących ów zapis – projekcie w zamyśle mającym ograniczyć powstawanie tzw. hurtowni komorniczych.

Skąd problem?

Od powstania obecnego polskiego systemu egzekucji sądowej minęło kilkanaście lat. Ustawą z 1997 roku Komornicy Sądowi przestali być urzędnikami – pracownikami Sądów. Przeszli na pozycję funkcjonariuszów publicznych którzy prowadzą swoją działalność na własny koszt ale pod nadzorem Sądu Rejonowego. Stąd w nazewnictwie zostało: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym …”

Przez te kilkanaście lat co obrotniejsi komornicy zauważyli, że nie trzeba mieć dużych spraw by dużo zarabiać. Wystarczy mieć dużo małych spraw ale od niewymagającego wierzyciela. Taka jest prawdopodobnie geneza powstania dużych kancelarii komorniczych – tzn. takich gdzie zatrudnionych jest kilkadziesiąt a nawet kilkaset osób a roczny wpływ spraw przekracza 100 000.

Czy takie kancelarie łamią prawo?

Oczywiście nie łamią.

Co jest z nimi nie tak?

Po prostu obsługują dużą część rynku podczas gdy inne kancelarie komornicze borykają się z niedoborem wszczynanych egzekucji.

Czy kancelarie nie mające wystarczającego wpływy dobrze przerabiały by sprawy wierzycieli hurtowych?

Wątpię. Niemniej natura Polaka jest taka, że innemu nie pozwoli zarabiać więcej niż sam zarabia.

I tak widzę genezę proponowanych zmian – zmian naiwnych i bałamutnych.

Zaproponowano by możliwość przyjmowania spraw spoza rewiru (tj. właściwości terytorialnej sądu przy którym działa komornik) uzależnić od skuteczności prowadzonych przez niego egzekucji.

Szkopuł w tym, że nie określono precyzyjnie co to jest sprawa skuteczna.

Jeśli dłużnik miał sprawę na 100 000zł i miał TYLKO samochód wart 98 000 o czym wierzyciel wiedział. Komornik sprzedał samochód po cenie jego wartości, potrącił koszty i tym samym „ogolił dłużnika do zera”. To czy jest skuteczna ta sprawa czy nie? Bo przecież długu całego nie odzyskał choć zgodnie z wolą wierzyciela zrobił co miał i co tylko mógł zrobić.

Takich dziwnych do zakwalifikowania sytuacji jest mnóstwo.

Kolejne błazeństwo kryje się w fakcie, że obecne zapisu art. 8 uoksie – intencjonalnie – uniemożliwiają prowadzenie spraw spoza rewiru (a to warunkuje współpracę z dużymi wierzycielami przy licznych sprawach).

Wiążą bowiem taką możliwość z obowiązkiem zapobiegania przewłoki w postępowaniu poprzez nieprzekraczanie średniej długości trwania postępowania na poziomie 6 miesięcy.

Nowelizacja chcąc ukrócić swawolę hurtowników jednocześnie zwalnia z powyższego obowiązku komorników którzy mają roczny wpływ spraw poniżej 2000szt.

Innymi słowy zabiera się hurtownikom by dać żyć malutkim nie zważając na dbanie o skuteczność egzekucji.

Taki mały komornik będzie mógł kisić sprawy i 5 lat licząc na to, że cokolwiek w takiej sprawie spłynie. Oczywiście nie mając interesu by w niej za wiele robić.

 

Reklamy
Napisane w Komornicy sądowi

Komornik sądowy

Działania komorników sądowych stanowią kwintesencję działań wymiaru sprawiedliwości.

Skuteczność egzekucji pokazuje jaki jest stan urzędów i urzędników spod znaku Temidy w Polsce. I nie dotyczy to wyłącznie komorników. Ci często zbyt późno mogą podjąć działania chroniące pokrzywdzonych!

Blog komornikwroclaw.wordpress.com poświęcam obnażaniu procedur i poglądów środowiska prawniczego przekładających się wprost na utrudnienia dla obywateli.

Napisane w Komornicy sądowi, Licytacje komornicze